O zrównoważonej mobilności

W XX wieku samochód stawał się coraz powszechniej używanym środkiem transportu. Jednak masowa motoryzacja spowodowała, że ulice i skrzyżowania stały się zatłoczone. Pomimo poświęcenia olbrzymiej części terenu na parkowanie, miejsc dla wszystkich chętnych przestało wystarczać. Ludzie zaczęli się domagać zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju w okolicach swojego miejsca zamieszkania, więc na ulicach wprowadzono ograniczenia ruchu i uniemożliwiono jazdę z dużą prędkością. Przestrzeń kiedyś oddaną samochodom stopniowo przywracano pieszym. To wszystko sprawiło, że samochód przestał być gwarancją szybkiego dotarcia na miejsce.

DSC_0003v2

Około 40% gospodarstw domowych w Jaworznie nie posiada samochodu, a w tych, w których samochód jest, często nie wszyscy mogą z niego korzystać równocześnie. Dla tych mieszkańców, którzy nie mogą lub nie chcą używać samochodu przewidziano praktycznie tylko możliwość jazdy komunikacją miejską. Jednak ponieważ jedynym branym pod uwagę sposobem dotarcia na przystanek było dojście pieszo, musiały one być tak zlokalizowane, aby odległość od miejsc docelowych była jak najmniejsza. Z tego powodu przystanki rozmieszczono co kilkaset metrów, a trasy autobusów poprowadzono blisko mieszkań – również po krętych i wąskich uliczkach, często okrężną drogą, aby umożliwić obsługę jak największej liczby celów podróży. To wszystko wiąże się z wydłużeniem czasu jazdy.

8415594735_fd7142feb8_k

W niektórych miastach w Europie Zachodniej już kilkadziesiąt lat temu dostrzeżono wady takiego systemu transportowego. Przypomniano sobie, że rower, dotąd spychany najwyżej do roli podrzędnej, świetnie nadaje się do przemieszczania się w warunkach miejskich.

8425709761_c24a0103ef_kJak to możliwe, że pojazd, który przez cały czas porusza się stosunkowo wolno, paradoksalnie pozwala na szybsze dotarcie na miejsce niż komunikacją miejską lub nawet samochodem? Czy to się sprawdza nie tylko w wielkich, zakorkowanych miastach? Otóż jest to możliwe dzięki temu, że rowery zajmują mniej miejsca i nie muszą podlegać wszystkim ograniczeniom nakładanym na samochody. Rowerem można zaparkować bliżej celu podróży, nie trzeba też wybierać np. sklepów ze względu na obecność dużych powierzchni do parkowania w pobliżu. Dystans potrzebny do jazdy rowerem może być krótszy – zarówno dzięki np. dodatkowym połączeniom między dzielnicami, jak i możliwości jazdy w obu kierunkach po ulicach jednokierunkowych, przejazdu przez strefy piesze oraz inne miejsca z ograniczonym ruchem samochodowym. Rowery nie potrzebują sygnalizacji świetlnej, więc główne trasy dla nich mogą je omijać, przecinać niektóre drogi przy pomocy bezkolizyjnych kładek i tunelów, a na rondach mogą mieć pierwszeństwo przed innymi pojazdami. To wszystko pozwala uniknąć dodatkowych opóźnień i zbędnych zatrzymań. Do tego dochodzi możliwość omijania kolejek samochodów przed skrzyżowaniami, przejściami dla pieszych, przystankami autobusowymi… Takich przykładów można by mnożyć.

rect4235.png
Czy Jaworzno jest zbyt rozległym miastem do jazdy na rowerze? Z prędkością 16 km/h można dojechać w kwadrans na odległość 4 km – w takim promieniu od centrum leży większość głównych osiedli. Przy prędkości 24 km/h (co jest realne w przypadku rowerów elektrycznych) odległość możliwa do pokonania w takim czasie zwiększa się do 6 km – nawet najbardziej oddalone zakątki miasta są położone niewiele dalej od centrum. Zabudowa Jaworzna jest zbyt rozproszona, aby w pobliżu każdego domu opłacało się utrzymywać częste kursy komunikacji publicznej, ale rower mógłby być opcją dostępną praktycznie dla wszystkich.
Ankieta
W Jaworznie popyt na podróżowanie rowerem jest podobny, jak na sposoby poruszania się, które już są powszechne.

Z ankiet przeprowadzonych na zlecenie Urzędu Miasta wśród mieszkańców Jaworzna  wynika, że przytłaczająca większość (ok. 80%) byłaby zainteresowana przemieszczaniem się na rowerze po mieście, gdyby powstała odpowiednia infrastruktura.
W tym celu z jednej strony trzeba dążyć do zapewnienia możliwości jazdy na rowerze po infrastrukturze takiej jakości, jak samochodem, a z drugiej – pozwolić rowerzystom korzystać z tych samych tras, co piesi i dać im równie dobrą ochronę przed ruchem zmotoryzowanym.

Brak poczucia bezpieczeństwa jest największą barierą powstrzymującą ludzi przed przemieszczaniem się na rowerze po mieście, ale oprócz kwestii samego dojazdu rozwiązania wymaga również problem parkowania. Używanie roweru często mija się z celem, jeśli trzeba nosić go po schodach lub poświęcić znaczną ilość czasu na dojście do miejsca jego przechowywania.

W początkowym etapie wypożyczalnie rowerów mogą przyczynić się do spopularyzowania tego środka transportu, jednak jazda od stacji do stacji nie jest w stanie zastąpić jazdy „od drzwi do drzwi”. Systemy rowerów publicznych leczą najwyżej „objawy choroby” a nie jej przyczynę – brak warunków do używania własnego roweru.

rect4333
Tak schematycznie powinno wyglądać sprawne przemieszczanie się między odległymi rejonami – przejazd szybką koleją lub autobusem w połączeniu z dojazdami rowerem na przystanek.

Rower jest efektywnym środkiem transportu do przejazdów na odległość kilku kilometrów. Jednak w połączeniu z transportem publicznym może być przydatny także w przypadku podróży do innych miast. Aby taki sposób przemieszczania się był konkurencyjny w stosunku do jazdy samochodem, potrzebne są odpowiednio częste kursy ekspresowych linii komunikacji publicznej łączących Jaworzno z miastami, w których najczęściej pracują i uczą się mieszkańcy. Pomimo konieczności rozmieszczenia przystanków w większej odległości, dojazd rowerem umożliwiałby dotarcie do nich z wielokrotnie większego obszaru niż dojście pieszo.

station-vught-2014
Parking rowerowy na stacji kolejowej w Vught – małej miejscowości w Holandii (Źródło)

Przy tak zorganizowanym transporcie większość ludzi nie potrzebowałaby już posiadać własnego samochodu, aby łatwo, szybko i komfortowo dojechać na zakupy, do pracy czy szkoły. Również w zimie, przy złej pogodzie i nawet, jeśli trasa jest stroma. Takie warunki rzeczywiście zniechęcają do jazdy rowerem, ale przecież utrudniają też poruszanie się innymi środkami transportu i pieszo.

19029458_1187418504696678_8673561588281913504_n
Parking rowerowy przy szkole w Izabelinie (Źródło)

Wszystko to brzmi ładnie w teorii, ale czy sprawdzi się w praktyce?

Kiedyś rowery były powszechnie używanym środkiem transportu w wielu krajach świata – może się wydawać zaskakujące, dlaczego w większości z nich jazda na rowerze nadal nie jest normą. Również polskie miasta były pełne rowerów – przynajmniej te, w których mieszkańcy mogli pozwolić sobie na tak wysoki wówczas wydatek, mając alternatywę w postaci tańszej komunikacji miejskiej. Z czasem jednak, gdy drogi stały się zdominowane przez samochody, ruch rowerowy spadł do tak niskiego poziomu, że gdy zorientowano się, że „nie tędy droga”, to najczęściej już praktycznie „nie było co zbierać”. Więc pomimo różnych dobrych chęci, tak naprawdę nie podejmowano działań, które miałyby szansę przywrócić rowerom pozycję pełnoprawnego środka transportu. Na szczęście – na skutek różnych przyczyn historycznych – są wyjątki od tej reguły. W niektórych miejscach zdążono na czas zatrzymać tę katastrofę i poprawić warunki do jazdy na rowerze w okresie, kiedy rowerzystów nie uważano jeszcze za „wykreowaną grupkę”, a rower nie służył głównie do sportu i turystyki. Co więcej, istnieją w Europie dwa wysoko rozwinięte, uprzemysłowione państwa, w których rowery są powszechnie używane w małych i dużych miastach praktycznie na całym ich obszarze – nie dlatego, że mieszkańcy są do tego zmuszeni, ale dlatego, że dano im wolność i możliwość wyboru jak najlepszego środka transportu. Dzięki temu przewagi roweru w warunkach miejskich nie trzeba udowadniać tylko na podstawie teoretycznych rozważań – każdy może przekonać się, że to rzeczywiście działa.

hauptverkehrszeit-in-utrecht-die-niederlande-eine-groc39fe-menge-von-leuten-die-ein-fahrrad-nutzen
(Źródło)

Ujmując w dużym skrócie i uproszczeniu:
„Po co Polakowi samochód? Do jeżdżenia do pracy, po zakupy czy poza miasto. W Holandii do pracy jeździ się rowerem, zakupy przywozi się rowerem ze skrzynką lub motorkiem, a poza miasto jedzie się pociągiem”.

dutch-cycling-montage
(Źródło)

Zobacz też:

Reklamy